W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen. Dzisiaj wokół Błogosławionej Matki zebrało się szczególnie wiele aniołów. Była otoczona złotym blaskiem. Jej szata była biała jak śnieg, a na niej błyszczały liczne małe gwiazdki. Korona świeciła jasnym połyskiem. Na jej stopach nosiła złote róże. Mały Król Miłości wysłał swoje promienie do Błogosławionej Matki. Św. Michał Archanioł uderzył swoim mieczem w cztery strony, a św. Józef wskazał na swoją białą lilię. Dom modlitwy był pełen złotych i białych aniołów. Powietrze migotało od małych błyszczących gwiazdek. Niebiański Ojciec kupeł się jasnym światłem i wskazywał prawą ręką w górę i w dół do tabernakulum, potem do Błogosławionej Matki i powiedział: "Słuchajcie jej! Jest Moją Matką i Matką Kościoła."
Mówić będzie Nasza Pani: Ja, Niebiańska Matka, mówię teraz w tej chwili przez moje gotowe, posłuszne i pokorne narzędzie i córkę Anne, która całkowicie leży w woli Niebiańskiego Ojca. Nic nie jest od niej.
Moja ukochana pielgrzymka z bliska i daleka, moi ukochani wierni, moje ukochane małe grono i mała owczarnia, ja, Matka Boża, Niepokalana, mówię do was dzisiaj na tym moim święcie. Chcę dać wam wskazówki, wskazówki z nieba, abyście mogli przetrwać następny czas. Ile będzie przychodzić do was, moi ukochani dzieci. Ile nienawiści, ile drwin i ile fałszywych nauk zostanie rozpowszechnionych.
Moje ukochane dzieci, szczególnie ty, moja ukochana mała owczarnia i grono, trzymajcie się! Jesteście kochani przez waszego Niebiańskiego Ojca w Trójcy Świętej i szczególnie kochani przez waszą najdroższą Matkę na niebie. Ochraniam was. Formuję was, bo mogę to robić zezwoleniem Niebiańskiego Ojca i ponieważ jest to życzeniem Niebiańskiego Ojca.
Moje ukochane dzieci, ja jako Niebiańska Matka chciałabym wszystko od was ukryć. Ale zły człowiek objął swoją władzę, tutaj i szczególnie w moim miejscu modlitwy w Wigratzbadzie. Ile złego się tam stało w Moim miejscu? Ile cierpień miało miejsce tam. I ile nienawiści i drwin musieliście wytrzymać.
Dziękuję was, moi ukochani, że dotąd trwaliście. Dalej ochrona będzie nad wami, bo to są próby, moi ukochani, - nic innego jak próby, które was umocnią, a nie osłabią.
Dzisiaj o 15:00 godziny również obchodzicie godzinę łaski tutaj w tym domowym kościele. Ile łask przepływie nad tym miastem Göttingen, które jest potrzebne, bardzo potrzebne. Księża leżą w niechęci Ojca Niebieskiego. Nie słuchają Jego wiadomości.
Moje ukochane dzieci Maryi, jak smutno mi jako Matce Kościoła patrzeć na to, jak coraz bardziej opuszczać Mojego Syna, jak przestać czcić Najświętszy Sakrament Mojego Syna, jak przestać obchodzić Jego Świętą Mszę Ofiarną. To zadanie pasterzy jest obchodzenie tego trydenckiego Świętego Ofiarniczego Święta codziennie, aby strumienie łaski płynęły. Żaden ksiądz nie może mieć tej mocy sam od siebie. Musi prosić o Bożą Moc i błagać o nią z nieba przez swoje dążenie do świętości.
Czy te księża dążą do świętości w waszym mieście? Nie! oni kontynuują lekceważenie Moich wiadomości, które wysyłam na całym świecie.
Twoja najdroższa Matka, moje ukochane Marianie Dzieci, coraz bardziej czeka na waszą dostępność. Chcę ciśnięć was do serca, aby nic wam się nie stało. Poproście legiony aniołów, których wtedy udostępniam wam. Potrzebujecie ich.
Czy myślicie, że ta trydencka Ofiarnicza Uczta, którą zfilmowaliśmy i która teraz wychodzi na świat przez Mój Internet, nie jest atakowana i wrogo przyjęta? Czy myśliście, że możecie wysłać ten film na świat bez kpiny? Nie! Kpina i drwiny będą się nad was wylewać, bo to uczta ofiarnicza Mojego Syna Jezusa Chrystusa, jedynej, świętej ucztę ofiarną. Żadna inna posiłek nie jest ważny przed Ojcem Niebieskim w Trójcy Świętej. On sam wysłał Swego Syna na świat, aby odkupić was wszystkich.
A teraz, moje dzieci, czas przygotowania do narodzin Mojego Syna Jezusa Chrystusa rozpoczął się. Jak bardzo chcę wlać tę adwentową miłość do waszych serc. Otwórzcie swe serca na pełną prawdę i Moją miłość, tą Bożą miłość. Jak cenne dla was, moje ukochane dzieci Maryi, jest to codzienne Święte Ofiarne Święto, którego możecie doświadczyć tutaj w tym domowym kościele. Zabroniono wam obchodzić Świętę Ofiarną Ucztę w innych kościołach tego miejsca. Dlaczego? Bo te księża mają moc i nie chcą ją oddawać Ojcu Niebieskiemu. W końcu on jest wszechmogący, wszechwiedzący i wszędobylski Ojciec Niebieski w Trójcy Świętej.
Dlaczego, moi ukochani synowie kapłanów, nie wierzycie? Dlaczego obniżacie tę Świętą Ofiarę Syna mego? Jest to największa, jaką możecie otrzymać. Nic większego nie wejdzie do waszych serc niż ta łaska z tej Świętej Ofiary. Czyż ja też tam nie jestem jako Matka Niebieska? Czy nie chcę dawać wam tych łask? Czyż nie jestem pośredniczką wszystkich łask? Ile razy muszę, jako Matka Niebieska, odejść z pustymi rękami. Moje łaski chciałabym rozdać. Ale ludzie ich nie przyjmują, jak również odrzucają łaski mego Syna Jezusa Chrystusa. Tak! Oni go pogardzają. Ile moje matczyne serce jest zaniepokojone, aby uratować wielu ludzi przed wieczną potępieniem - od wiecznej przepaści.
Moi synowie kapłanów, ponownie wzywam was: Powróćcie i celebrujcie tę jedyną Świętą Ofiarę w Rytuale Trydenckim! Nic innego nie powinno być dla was ważne! Zrobicie najcenniejszą rzecz!
Ojciec Niebieski czeka na waszą dostępność i również Matka Niebieska. Ile kocham was. Jestem też królową wszystkich kapłanów. Wciąż czekam z płacącymi oczyma na nawrócenie tych synów moich kapłanów. Oni mnie już nie rozpoznają jako Matkę Niebieską. Nie! Chciano świeckiej tego Bożego Narodzenia. Urodzenie Jezusa Chrystusa, mego Syna, dla nich już nie jest ważne. Czyż to nie boli mojego serca niesamowicie? Ile razy kołysałem małe Dzieciątko Jezus w Moich ramionach. A i wy też powinniście Go przyjąć do swoich serc w dzień Bożego Narodzenia. Czeka na wasze serce, aby było szeroko otwarte, żeby urodzenie mego Syna Jezusa Chrystusa również miało miejsce w waszych sercach. Miłość, moi ukochani, miłość musi płynąć, musi płynąć do świata.
Te wiadomości powinny być wysłane na świat. Ludzie powinni się obudzić. Twoja matka woła was do Świętej Ofiary mego Syna. Dlaczego czekacie? Ile Trójca czeka na twoje tak: "Tak, Ojcze, idę! Tak, Ojcze, skruszam się z całego serca! Zgrzeszyłem przed Tobą, moim Niebieskim Ojcem, i skruszam się ze wszystkiego w godnym spowiedzi".
Dlaczego nie przychodzicie, moi ukochani? Proszę was! Jest to ostatni moment. Potem wydarzenie nadciągnie również na was, którzy nie wierzycie. I będzie okrutne. A ja, wasza Matka Niebieska, muszę obserwować, jak całe części ziemi płoną od tej kuli ognia, którą Ojciec Niebieski wysyła na was. On już nie czeka. Pozwala to stać się. Ale mógłby to zapobiec przez wasze pokutowanie, przez modlitwy, przez skruszenie.
Czy nie macie Siódemki Sakramentów? Czyż już nie są dla was aktualne? Wy, moi synowie kapłani, idziecie dzisiaj do Świętego Sakramentu Pokuty? Nie! Wyręczacie wiernym modlitwę pokutną. Czy to jest prawda? Czy Syn Mój Jezus Chrystus nie ustanowił tych Siódemki Sakramentów z miłości dla was? Dlaczego nie wierzycie? Dlaczego się nie nawracacie? Ponownie proszę was sercem macierzynskim.
Wy, moje ukochane stado i trzoda, jesteście pod Moim szerokim ochronnym płaszczem. Jesteście chronieni w każdej sytuacji. Nic wam się nie stanie. Triumf będzie obchodzony z was, moi ukochani, bo ja, jako Niepokalanie Poczęta Matka, zmiażdżę głowę węża razem z wami, moi ukochani dzieci Marii. Trochę jeszcze poczekajcie i się stanie. Przyjdźcie do mnie, szczególnie dzisiaj o 15:00 i weźmijcie te łaski do swoich serc. One promieniują nad całym tym miastem Göttingen, w przeciwnym razie również ono byłoby zniszczone, bo wielkie sakrilegia zostały popełnione i nadal są popełniane przez tych kapłanów na tym miejscu. Moje macierzynskie serce płacze za tymi odpadłymi kapłanami. Moje serce jest szeroko otwarte. Wasza Niebiańska Matka dzisiaj również stoi pod krzyżem i tak wy, moi ukochani dzieci.
Wiele już cierpienia przeżyliście. I ty, moje małe stado, przyjęłeś to cierpienie. Szczególnie ty, moja mała, jesteś przeniknięta ciężkim cierpieniem. A to cierpienie nie ustanie, bo mój Syn Jezus Chrystus chce założyć w was Swoją nową Kościół i kapłanstwo, bo dzisiejsi kapłani już nie idą tą drogą świętości. Maria Sieler, moja ukochana mała dziewczynko, również była pogardzana. Ile cierpienia już przeżyła i ty jesteś jej następczynią.
Ja, Ojciec Niebieski, który mówię w tej chwili, mianowałem was na to i Moja Niebiańska Matka prosiła Mnie, aby ponownie wysłał Syna Jej Jezus Chrystusa na świat lub do twojego serca, moje ukochane małe dziecko, bo pokazałaś gotowość do cierpienia, bo nie poddajesz się i zawsze zaczniesz od nowa, choć czasem twoje cierpienie jest niewytrzymalne.
Nie poddawajcie się, moja mała! I ty również, moje małe stado i trzoda, nie poddawajcie się! Jak bardzo jeszcze błagam wierzących dusz, aby nawróciły się i dołączyły do was. Dlaczego nie wierzycie w Świętą Ofiarę Mszalną Mojego Syna? I dzisiaj, w ten dzień łaski, moje łzy płyną z powodu twojego „nie”.
Kocham cię, kocham was wszystkich i chcę wzięć was pod swój ochronny płaszcz. Twoja najdroższa Matka, Twoja Niepokalanie Odbrana Matka i Królowa Zwycięstwa chce przycisnąć was wszystkich do swojego serca, do miłującego Serca Matki, które nigdy nie przestanie kochać w Bożym Miłości.
I tak błogosławię was w Trójcy z wszystkimi świętymi i legionami aniołów, którzy was chronią, imieniem Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen. Jesteś kochany! Niech miłość tego czasu adwentowego płynie głęboko do waszych serc! Amen.