Jezus schylił się z krzyża. Patrzy na nas. Dziękuje nam za naszą współczucie dla Jego cierpienia na Krzyżu i za to, że postawiliśmy siebie pod Jego Krzyżem i chętnie oddaliśmy się Mu do dyspozycji. Jezus chce dziś dać nam przełomowe słowa, bo jego czas jest wypełniony.
Jezus mówi teraz: Moje ukochane i wybrane dzieci, ponownie w ten dzień przygotuję was na nadchodzący czas. Jak wiesz, mój czas jest wypełniony. Czas prześladowań waszych rozpoczął się, ale wszystko jest według mojego planu. Nic nie stanie się z wami, moi ukochani dzieci, czego by nie było w planie mego Niebiańskiego Ojca. Nie bądźcie obawiani. Nie rozwijajcie ludzkich strachu, bo ja będę zawsze z wami. Zawsze będziem nad waszmi opiekować i nigdy na chwilę nie zostaniecie sami. Stój pod moim Krzyżem. Przyjmij swoje krzyże tak jak pozwalam to. Wszystko jest pozwoleniem, wszystko jest przeznaczeniem. Nic nie pochodzi od ciebie. Trudno sobie wyobrazić co teraz dzieje się.
Zawsze zwracaj więcej uwagi na moje znaki. Tak, wkrótce ujrzecie wielkie zmiany w słońcu, księżycu i gwiazdach. Te zmiany wskażą was na moje przyjście. W bardzo jasnym, błyszczącym świetle mój krzyż będzie widoczny na całym świecie, mój oświetlony, jaskrawy krzyż. Pojawię się z Moją Niebiańską Matką. Ona odnieś zwycięstwo w całym świecie, bo nie jest tylko matką Kościoła, ale matką całego świata.
Wy, moi ukochani, wy, moja mała owczarnia, którzy jesteście jeszcze pozostali i jesteście we mnie, bądźcie mi wierni. Nie odchodźcie o krok od moich instrukcji. Otrzymacie te instrukcje od moich małych aż do ostatniego dnia mego przyjścia.
Leży to w pełnej prawdzie i jest gotowe być ogłoszonym na całym świecie. Poprowadzę ją i kierować, bo wezmę z niej wszystkie siły. Otrzyma moją moc, moją boską moc, a w tej mocy pozwolę jej być coraz silniejszą. Będzie mogła przejść drogi, których sama nie uważa za możliwe przez tę Boską Moc. Te przeszkody, które stają przed nią, uczynią ją tak silną, że inni zauważą to. Dlatego wielu jeszcze będzie mógł się odwrócić, bo stanie się mocna. Będzie można czytać, że ta moc nie pochodzi od niej. Jest moim małym niczym. Nie jest nawet ziarenkiem piasku i stanie się pokorna, bo ja będę ją coraz bardziej upokarzał.
To musi być wykonane, mała moja. Jesteś w mojej mocy i nie będzie ci strachu. Będę z tobą i nic cie nie dotknie. Chcą cię ranić, ale wtedy będę z tobą i daję ci tę siłę raz za razem.
Ten ostatni raz, moi dzieci, musi być dlatego, że jesteście w tej pełnej oczyści Myjego jedynego, Świętego, Katolickiego i Apostolskiego Kościoła, którego sam założyłem. Ten mój Kościół ma być zniszczony we wszystkich sposóbach. Dlatego zebieram was na wszystkie cztery końce ziemi, abyście mi służyli, moje małe stado.
Bądźcie czujni, bo szczególnie w tym mój ostatnim czasie Szatan zadzi znowu ostateczny cios. Wtedy bądźcie gotowi spełniać me życzenia dla mnie, nawet jeśli jest to niewyjaśnione dla was, abyście mogli je spełnić.
Zawsze będzie moją mocą, która będzie kierować i prowadzić was. Nic z was nie wyjdzie. Bądźcie dostępni. Stajcie się odważnymi i silnymi oraz głoszcie Moje prawdy. Nie trzymajcie nic w tajnicy, bo Szatan ciśnie na wasze niezamierzchliwości i nawet chce was odwrócić.
Pozwolę też na te pokusy, ponieważ w tych pokuszach staniecie się silniejsi. Nic was nie osłabi. Wszystko jest Moją siłą, wszystko jest Prowidencją. Pozostańcie we mnie i ja pozostanę w was. Idźcie krok po kroku na moich ściażkach. Nie ustawajcie się w ofierze, modlitwie i pokucie, bo jesteście odpowiedzialni za tych, którzy nie wierzą, którzy do tej pory nie chcą się skruszyć.
Przez te noce pokuty, w których wytrwaliście, wielu więcej kapłanów, nawet biskupów i kardynałów jest poruszanych do pokuty. Dlatego, moi dzieci, wytrwajcie. Każda dusza jest dla mnie ważna, szczególnie Moich kapłanów, których tak bardzo kocham, bo Moja Matka jest Matką wszystkich kapłanów, nawet Królową wszystkich kapłanów. Poświęćcie tych kapłanów Niepokalanemu Sercu mojej Niebieskiej Matki i ona osiągnie zwycięstwo z wami. Jest wielkim potępieniem węża i wy potrąciście głowę węża z nią, bo jesteście moimi dziećmi Marii, których chciałby się spotkać u pięty, ale będziecie niezniszczalni dla nieba.
Pamiętajcie, wieczność jest zawsze i na zawsze. Ten czas ziemski jest tak krótki, że nawet nie trzeba go brać pod uwagę. Żyjcie dla wieczności. To ważne dla was. Świat nie polubi was, bo nie jesteście tego świata. Żyjcie w tym świecie, ale świat was nie posiada. Wytrwajcie we wszystkich pokuszach, we wszystkich cierpieniach, we wszystkich potrzebach, we wszystkich trudnościach, bo jestem z wami i umacniaję was.
Znowu i znowu rozpostrzegam Moje ręce, aby przyjąć ciebie w Mojym Świętym Sakramencie Pokuty. To Świąteczne Sakramentum Pokuty lub administracja tego mojego sakramentu zostało odebrane od mojego ukochanego syna kapłańskiego. Ale nie bądź smutny, moje dzieci. Moje możliwości cię osiągną. Dam wam wszystko, gdy dacie Mi wszystko i oddajcie się Mi całkowicie, kiedy spełnić wszystkie Moje życzenia, Moje instrukcje.
Ukochany syn kapłański, znam twoje serce. Daj je Mi całkowicie. Czy myślisz, że nie jestem smutny o tym synu kapłańskim, który przyniósł ci tę los? Czy myślisz, że nie chcę go też uratować? On również ważny dla mnie. Modl się za niego i czekaj w pokucie za niego.
Ty, moje małe dziecko, ponownie i znowu podawaj koronę cierniową, szczególnie dziś twoje cierpienie na krzyżu dla niego. Chcę go uratować. On ważny dla mnie, nie tylko w tym miejscu modlitwy, ale jako kapłan.
Chcę cię błogosławić, chcę cię wysłać, chronić ciebie, bo kocham cię bez granic. Wy, moi ukochani, pozostawajcie w mojej miłości, wtedy nic nie może się z was stało. Ta Boża Miłość objmie was. Przepłynie przez was i te siły spadną na was. Amen.
Błogosławię cię w Trójcy, z Moją Niebieską i ukochaną Matką, ze wszystkimi aniołami, ze wszystkimi świętymi, z moim ukochany Padre Pio, Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Amen. Zostań odważny i silny i wytrzymaj do mój przyjazd. Amen.